@randeb: My lecieliśmy też z enterem (specjalnie z małej) i z Mombasy, tylko ze dwa lata temu. Wrażenia mniej traumatyczne od Waszych, ale i wtedy różowo nie było. Bagaże - a jakże - zgubili jakimś pasażerom.
Dobrze, że wylądowaliście. Pomimo wszystko wolę czytać taką relację niż „XXX Polaków zginęło wracając z wakacji”. Trzymajcie się i powodzenia. Mam nadzieję, że kolejne etapy powrotu do domu przebiegną bez niespodzianek i dacie radę
@rotero: ciekawe, muszę przyznać, że (bez tego rodzaju nauczki, sam z siebie) nauczyłem się ostatnio ujawniać budżet stanowiska, ale miałem powody, by tego nie robić: tzn, chciałem najpierw porozmawiać z człowiekiem, bo budżet był z reguły otwarty „od góry” (tzn do jakiejś zdroworozsadkowej kwoty, typu koszt pracodawcy na poziomie 20 .. maks 30k) i obawiałem się i tego że zniechęcę zbyt niską kwotą wejściową bardzo zdolnego początkującego lub dobrego zaawansowanego...
Dobrze, że wylądowaliście. Pomimo wszystko wolę czytać taką relację niż „XXX Polaków zginęło wracając z wakacji”. Trzymajcie się i powodzenia. Mam nadzieję, że kolejne etapy powrotu do domu przebiegną bez niespodzianek i dacie radę