Od kilku dni jestem nękany telefonami przez bank MILLENNIUM pomimo złożenia odstąpienia od umowy na kartę kredytową.
Kartę kredytową wcisnął mi jakiś doradca handlowy w lubelskiej galerii. Dodam, że oni zaczepiają ludzi jak cygani na ulicy i są nachalni. Po przemyśleniu i poczytaniu dokładnie regulaminów na spokojnie w domu uznałem, że jest mi zbędna więc specjalnie pofatygowałem się do oddziału, żeby złożyć odstąpienie od umowy zgodnie z regulaminem w ciągu 14 dni. Po pytaniach
@arek-20: Doradca w banku może tylko przyjąć odstąpienie od umowy karty kredytowej. Centrala musi zadzwonić i potwierdzić, że nie chcesz już karty + zaproponować preferencyjne warunki. Mówię to jako były pracownik. Trafiłeś na wyjątkowo upierdliwą babkę. Przy najbliższej okazji jak zadzwoni jeszcze raz, powiedz, że masz wycofane zgody marketingowe. Prawdopodobnie podczas podpisywania umowy odstąpienia, doradca w banku nie odznaczył możliwości kontaktu z Tobą w sprawach karty, dlatego dzwonią.
Kartę kredytową wcisnął mi jakiś doradca handlowy w lubelskiej galerii. Dodam, że oni zaczepiają ludzi jak cygani na ulicy i są nachalni.
Po przemyśleniu i poczytaniu dokładnie regulaminów na spokojnie w domu uznałem, że jest mi zbędna więc specjalnie pofatygowałem się do oddziału, żeby złożyć odstąpienie od umowy zgodnie z regulaminem w ciągu 14 dni.
Po pytaniach
źródło: IMG_0398
Pobierz