Wojna mnie znudziła już z dobry tydzień temu i tak zacząłem się zastanawiać czy aby na pewno ten timing jest po-olimpijski, a nie czasem 'omikronowy'.
Nie było już żadnych podstaw do duszenia gospodarek i zniewalania ludzi, a te wszystkie wymysły ciężko byłoby utrzymać no to wojna, gdzie agresorem jest Rosja ostro da po dupie całej Europie i kto wie, czy pierwsze kraje po prostu nie zaczną upadać, bo po kolosalnych podwyżkach czekają
Nie było już żadnych podstaw do duszenia gospodarek i zniewalania ludzi, a te wszystkie wymysły ciężko byłoby utrzymać no to wojna, gdzie agresorem jest Rosja ostro da po dupie całej Europie i kto wie, czy pierwsze kraje po prostu nie zaczną upadać, bo po kolosalnych podwyżkach czekają
Że ci się chciało takie nudne myśli przelewać na klawiaturę...