3:10. Zupełna cisza, słychać tylko huczenie sowy. To nie jest raczej dobry znak. Ktoś umarł? A może we mnie coś wreszcie umarło. Coś co nie pozwala mi żyć.
miewałem dawniej realistyczne sny, w których traciłem siłę w nogach, możność panowania nad nimi -- każdy krok stawał się coraz cięższy, aż w końcu nie miałem już możliwości by dalej iść
co z życia chcesz, za życia bierz
pijmy za Barabasza
Barabasz człowiek też
#muzyka