Gra raczej będzie się raczej toczyć o to, czy orzeczona zostanie niepoczytalność, czy też poczytalność ograniczona – być może nawet w stopniu znacznym. W pierwszym przypadku, owszem: „dom bez klamek”. Ale w drugim, całkiem prawdopodobna kara więzienia, w tym potencjalnie, dożywocie.
Wskazania na niepoczytalność są większe niż w wypadku Kajenibala: zlizywanie krwi z siekiery, próby kanibalizmu - na miejscu (o ile to się faktycznie zdarzyło).
Areszt śledczy w Radomiu. Ten areszt, owszem, ma oddział psychiatryczny. Część aresztów śledczych ma takie oddziały. Niemniej to nadal jest areszt.
Gra raczej będzie się raczej toczyć o to, czy orzeczona zostanie niepoczytalność, czy też poczytalność ograniczona – być może nawet w stopniu znacznym. W pierwszym przypadku, owszem: „dom bez klamek”. Ale w drugim, całkiem prawdopodobna kara więzienia, w tym potencjalnie, dożywocie.
Wskazania na niepoczytalność są większe niż w wypadku Kajenibala: zlizywanie krwi z siekiery, próby kanibalizmu - na miejscu (o ile to się faktycznie zdarzyło).
Sprawa będzie