mam na studiach takiego fajnego chłopaka. podoba mi się od dwóch lat, obczajałam go zawsze na korytarzach, ale że stuleja mocno to nigdy nie zagadałam. zresztą nie mieliśmy razem zajęć (nie licząc wykładów), więc nie wiem co miałabym powiedzieć. "też tu studiujesz?". słabe.
generalnie teraz nam się trochę grupy pozmieniały, więc mamy ze sobą jakieś dwa zajęcia, więc niby większe pole do popisu, ale w sumie nadal nie, bo on ma swoich
@kwasnydeszcz: Poproś go o coś, jakąś drobnostkę, przysługę o pomoc w czymkolwiek. Jeżeli jest zainteresowany to będzie dla niego jak dar z nieba. Jeżeli nie jest To się nie ośmieszysz. Ale wydaje mi się że jest. Powodzenia ..