@SatanistycznyEremita: Tak samo jak np. jedzenie, a jednak kompulsywne obżeranie się, gdy np. ponosimy życiowe wpadki to ciężki nałóg, który prowadzi do chorób typu bulimia i tak dalej. Myślę, że Ty traktujesz uzależnionych od masturbacji na równi ze zwykłymi ludźmi, którzy czasem sobie strzepią i stąd Twoje zdziwienie i brak zrozumienia.
Prawdopodobnie sam nie jesteś uzależniony i dlatego nie umiesz się wczuć, to w sumie normalne :)
@SatanistycznyEremita: Nie zrozumiałeś. Nie życiowe wpadki po masturbacji tylko masturbacja po życiowych wpadkach (czyli szukanie szybkiej ulgi zamiast np. szukania rozwiązań). No i powtórzę, nałogowa masturbacja to nie to samo co taka od czasu do czasu. Jeśli walisz 2x dziennie to moim zdaniem nie skończy się to dobrze, ale jeśli czujesz, że wszystko okej to spoko. Ile masz lat jeśli to nie tajemnica?
@SatanistycznyEremita: A zatem różni nas prawie 10 lat :) W Twoim wieku dowiedziałem się, że jestem uzależniony. Od tego czasu do dzisiaj walczę i niestety ciągle porażki. Mój nałóg dość mocno ewoluował w tym czasie (w złą stronę). A dowiedziałem się przypadkiem, wszedłem do samochodu z jedną panną i okazało się, że głowa chciała a fiut... trup. I tak kilka razy na każdym spotkaniu z nią. Zacząłem drążyć w necie
Prawdopodobnie sam nie jesteś uzależniony i dlatego nie umiesz się wczuć, to w sumie normalne :)