Mirki mam ciężką sprawę. Dzisiaj rano chciałem wyjść z mieszkania kupić coś do jedzenia na śniadanie. Próbuję włożyć klucz w drzwi, nie ma bata. W zamku jest wepchnięte jakieś cholerstwo. Nie mogę kompletnie wyjść z mieszkania no i jestem w-------y, bo jutro muszę iść do pracy, a najszybciej mi wymienią zamek w środę. Nie mam pojęcia kto to zrobił i czy gdy już go wymienię sytuacja się nie powtórzy. Kompletnie nie wiem
Dzisiaj rano chciałem wyjść z mieszkania kupić coś do jedzenia na śniadanie. Próbuję włożyć klucz w drzwi, nie ma bata. W zamku jest wepchnięte jakieś cholerstwo. Nie mogę kompletnie wyjść z mieszkania no i jestem w-------y, bo jutro muszę iść do pracy, a najszybciej mi wymienią zamek w środę. Nie mam pojęcia kto to zrobił i czy gdy już go wymienię sytuacja się nie powtórzy. Kompletnie nie wiem