Jakieś 5 lat temu byłem licealnie zauroczony w pewnej dziewczynie. I kontakt się urwał, bo byłem gnojkiem, a ona zajęta. I odezwała się kilka dni temu i tak sobie doczekuję do nocnej na miłej rozmowie. To chyba podejrzane. J---ć. Wygryw, a zakola już się zaczęły pojawiać.