@Krafti: co do tego kto mógłby pomóc - tutaj trafiłeś, bo nie mam nikogo. Rodzina odpada - nie rozmawiamy o takich rzeczach. Z kolei nie mam wystarczająco bliskich przyjaciół, więc tu też odpada. Jedynie anony z neta. Co do próbowania, to trafiłeś dość mocno, bo często się czuję jakby wizyta na strzelnicy była świetnym rozwiązaniem. Naprawdę często to czuję i chęć się robi coraz większa.