Taka sytuacja... Samochód stoi na parkingu, ja w pracy. Przychodzi recepcjonistka i mówi że ktoś przerysowal mi przód i uciekł. Wychodzę, patrzę zderzak dość mocno zarysowany a rejestracja na środku parkingu. Idę do ochrony po nagranie z monitoringu. Nic na nim nie widać. Kolejnego dnia zauważam kamerę w firmie na przeciwko. Jest. Mam nagranie, widać sprawcę. Różowy zahacza, wysiada z samochodu, przeciera ręką swój bok passeratti, patrzy czy nikogo nie ma i
@szymonwrce na jak naprawa bedzie kosztowala 300zl to mozesz zaproponowac jej 1000, ale pewnie sie nie zgodzi i pewnie pojdzie z ubezpieczalni gdzie przy dobrych wiatrach ugrasz wiecej niz ona straci
Samochód stoi na parkingu, ja w pracy. Przychodzi recepcjonistka i mówi że ktoś przerysowal mi przód i uciekł. Wychodzę, patrzę zderzak dość mocno zarysowany a rejestracja na środku parkingu. Idę do ochrony po nagranie z monitoringu. Nic na nim nie widać. Kolejnego dnia zauważam kamerę w firmie na przeciwko. Jest. Mam nagranie, widać sprawcę. Różowy zahacza, wysiada z samochodu, przeciera ręką swój bok passeratti, patrzy czy nikogo nie ma i