Facet ze sporą walizką wchodzi do szwajcarskiego banku, nieśmiało rozgląda się po sali, po czym podchodzi do kasy i szeptem zwraca się do kasjera: -> Jeśli można...Chciał bym wpłacić na konto pewną sumę...Mam tutaj w walizce 4 miliony dolarów
-> Drogi panie, to nie powód, by szeptać - mówi kasjer - Bieda to żaden wstyd