Ostatnio śniło mi się, że pomagałem komuś rozwiązać zadanie z fizyki. Spadki napięć albo szukanie oporności zastępczej. Wyjaśniłem temu komuś jak to wszystko działa, pokazałem wzory... a potem się obudziłem. Pierwsze, co zrobiłem po obudzeniu, to sprawdzenie, czy to, co tam tłumaczyłem, miało sens. Okazało się, że... w śnie wytłumaczyłem te wzory poprawnie!
A teraz najciekawsze: z tymi rzeczami stykałem się dwa razy w życiu: na fizyce
Ostatnio śniło mi się, że pomagałem komuś rozwiązać zadanie z fizyki. Spadki napięć albo szukanie oporności zastępczej. Wyjaśniłem temu komuś jak to wszystko działa, pokazałem wzory... a potem się obudziłem. Pierwsze, co zrobiłem po obudzeniu, to sprawdzenie, czy to, co tam tłumaczyłem, miało sens. Okazało się, że... w śnie wytłumaczyłem te wzory poprawnie!
A teraz najciekawsze: z tymi rzeczami stykałem się dwa razy w życiu: na fizyce