Potrzebuje Waszej rady, w sumie to nie wiem czemu #wykop ale to pierwsze co mi przyszło na myśl. Kilka słów o mnie: jestem na pierwszym roku studiów ekonomicznych i dodatkowo sobie dorabiam dorywczo, choć rok wcześniej studiowałem więc to moje drugie podejście. Zacząłem wątpić czy to co robię ma sens. Ekonomiczne kierunki są bardzo popularne, pojawiło się u mnie zwątpienie. Możecie mi wytykać głupie podejście, ale zależy mi
@LordOfTheBananas: Dzięki za odpowiedź! A powiedz mi jeśli jesteś w temacie, zakładając że poświęciłbym tyle czasu ile napisałem to po roku mając ukończone właściwie tylko LO idzie złapać jakąś prace w tym kierunku nawet za początkowo niewielkie pieniądze? Mieszkam w jednym z największych miast w Polsce więc wybór w różnych dziedzinach jest spory.
@Dzonzi: Rozumiem. Twoim zdaniem ile w takim razie trzeba poświęcić żeby po tym roku znaleźć coś w tym kierunku? Te 1-2h to ot tak rzuciłem, dlatego też szukam sugestii
@Dzonzi: No właśnie, tu się zaczyna też inny problem. Jako osoba która zastanawia się czy próbować coś działać w tym kierunku nie mam pojęcia jakiego języka się uczyć. Jedynie słyszałem żeby skupić się na jednym, ale którym?
@Dzonzi: "Jak popatrzysz oferty pracy to zobaczysz, że rzadko kiedy wymagają tylko 1 języka." Nie miałem na myśli wyłącznie jednego języka i nic poza tym, no ale ok. Każdy komentarz przydatny
Potrzebuje Waszej rady, w sumie to nie wiem czemu #wykop ale to pierwsze co mi przyszło na myśl. Kilka słów o mnie: jestem na pierwszym roku studiów ekonomicznych i dodatkowo sobie dorabiam dorywczo, choć rok wcześniej studiowałem więc to moje drugie podejście. Zacząłem wątpić czy to co robię ma sens. Ekonomiczne kierunki są bardzo popularne, pojawiło się u mnie zwątpienie. Możecie mi wytykać głupie podejście, ale zależy mi
Nie miałem na myśli wyłącznie jednego języka i nic poza tym, no ale ok. Każdy komentarz przydatny