Wracając ostatnio z podróży służbowej, zabrałem na stopa miłego Pana. Sympatyczny jegomość chcąc się odwdzięczyć podarował mi tajemnicze pudełko. Napis na pudełku nie zachęcał to jego penetracji ale ciekawość wzięła górę nad rozsądkiem i otworzyłem. No i się zaczęło.
Pamiętający fanzo i pana z wielką czupryną. Przeglądam. Konto po raz drugi, pierwsze zbanowane za coś tam 2-3 lata temu, nie pamietam, ale bordo już było.
źródło: comment_ZjzIFWOzZrREX3xnBW2w2LLzO1Expl4r.jpg
Pobierz