Witajcie, ruszam z małym blogiem zorientowanym w tematyce długoterminowego inwestowania. Pierwszy temat, który poruszyłem to "Inwestowanie pasywne w ETF".
https://pasywnyinwestor.pl/pasywny-inwestor-poczatek/
Zapraszam do lektury i liczę na feedback (。◕‿‿◕。)
https://pasywnyinwestor.pl/pasywny-inwestor-poczatek/
Zapraszam do lektury i liczę na feedback (。◕‿‿◕。)
źródło: comment_1587324725SwrGFZ0rD82pZBQHE1aB2c.jpg
Pobierz






Post będzie dotyczył zakupu własnych czterech kątów. wstęp będzie pewnie przydługi, w ostatnim akapicie będzie TL;DR.
Razem z różową od jakiegoś już czasu marzymy, żeby przeprowadzić się "na swoje". Obydwoje jesteśmy korposzczurami ze stabilną robotą w dobrze prosperujących firmach (pomimo nadchodzącego kryzysu) z perspektywami na dalszy rozwój i wzrost zarobków w mieście wojewódzkim, gdzie pracy w naszych zawodach raczej nie brakuje. Budżet domowy opiewa na około 10 tys zł miesięcznie netto.
Jak dotąd oboje byliśmy zorientowani na kupno mieszkania na osiedlu deweloperskim, oczywiście na kredyt. W związku z ostatnimi wydarzeniami wiele firm przestawiło się na zdalny model pracy, tak też jest w naszym przypadku - powrót do biur będzie tylko częściowy, w miarę preferencji pracownika. To nas skłoniło, żeby pomyśleć o budowie własnego domu w granicach 20 km od miasta, bo zawsze chcieliśmy mieć własne podwórko, ogródek itd. ( ͡° ͜ʖ ͡°) a w biurze będziemy pojawiać sie max 1-2 w tygodniu. Może nie jesteśmy #programista15k ale wydaje nam się, że w tym budżecie można już sensownie myśleć o takiej inwestycji.
TL;DR zaczyna się tutaj. Chcemy postawić sobie dom pod miastem wojewódzkim, praca zdalna w
Co wybrać
Z doświadczenia wiem ze przeinwestowanie w nieruchomości (bo jest się dobrej myśli jak to wspomniałeś) boli, bardzo boli.
Skoro rozglądajcie się za mieszkaniem a nie macie nawet 50 tysięcy na wkład własny jak wspomniałeś „plus jakaś pożyczka” to wiesz ze robi ci się już spirala