@Tamtomasz: U mnie było podobnie. Nawet nie wiedziałem, że takie cudo podpisuję. Po ok. dwóch tygodniach przyszła karta z sigmabank, a parę dni później pin do niej. Olałem sprawę oba listy wypiwrdolilem. Po jakimś tygodniu dzwoni kobitka z banku, że chce przeprowadzić proces autoryzacji karty. Mówię, jej że nie jestem tym zainteresowany to mi zaczyna coś tam gadać że jak brałem kredyt ratalny to zdecydowałem się na tą kartę. Powiedziałem,