Cześć wykopki. Od około 6 lat z przerwami używam tindera w stolicy, później doszło także bumble. Na początku mojej „kariery” wyłapywałem sporo lajków, miałem pary, umawiałem się na randki. Od jakiś dwóch lat (obecnie lvl 34) ciężko złapać nawet jednego lajka. Myślę sobie: przekroczyłem pewien wiek, włosów trochę ubyło to pewnie dlatego. To bardzo drastyczna różnica, postanowiłem więc zrobić eksperyment. Ustawiłem sobie zdjęcia ze „złotych czasów”, ustawiłem stary opis i zaniżyłem wiek
@rudziak91 algorytm Cię już wyłapał i żadna zmiana zdjęcia nic nie da. Teraz będzie Ci pokazywać coraz mniej par, żebyś zapłacił za pakiety premium. Pamiętaj, że dla Tindera celem nie jest, żebyś znalazł, tylko szukał w nieskończoność i im placil za pakiety
@rudziak91: Mam podobne doświadczenia że kilka lat temu kilka par wpadło i nawet szło pogadać dłużej niż "hej, hej" teraz cisza w eterze nawet na aplikacjach gdzie sam możesz zagadać cisza, cisza i tylko cisza. Wydaje mi się że TT sociale zmienił mental szczególnie jak laski trafiają na jakieś kołczinie "czasy się zmieniły, zasłgujesz na ferrari". Teraz jak jesteś przeciętniakiem to nie tracą czasu na rozumowy z tobą tylko szukają
Od około 6 lat z przerwami używam tindera w stolicy, później doszło także bumble. Na początku mojej „kariery” wyłapywałem sporo lajków, miałem pary, umawiałem się na randki. Od jakiś dwóch lat (obecnie lvl 34) ciężko złapać nawet jednego lajka. Myślę sobie: przekroczyłem pewien wiek, włosów trochę ubyło to pewnie dlatego. To bardzo drastyczna różnica, postanowiłem więc zrobić eksperyment. Ustawiłem sobie zdjęcia ze „złotych czasów”, ustawiłem stary opis i zaniżyłem wiek
Pamiętaj, że dla Tindera celem nie jest, żebyś znalazł, tylko szukał w nieskończoność i im placil za pakiety
Wydaje mi się że TT sociale zmienił mental szczególnie jak laski trafiają na jakieś kołczinie "czasy się zmieniły, zasłgujesz na ferrari". Teraz jak jesteś przeciętniakiem to nie tracą czasu na rozumowy z tobą tylko szukają