Bawi się ktoś w ubereatsowanie w Warszawie? Bo zacząłem kilka dni temu jako, że jazda w taką pogodę na rowerze to sama przyjemnosc a przy tym stawki za zrealizowane dostawy dosc zachęcające tylko, że prawie w ogóle nie ma zleceń. Niby miały być 2-3 zlecenia na godzinę a w praktyce jest może 1 zlecenie na dwie godziny. Coś robię źle czy po prostu już tyle ciapatych rzucili na ulice, że ich podaż
rowerrr