Nie da się nie sprzedać kolegów będąc w grupie przestępczej. Jak zostali złapani na gorącym uczynku to wszyscy mają te same zarzuty postawione więc z automatu jak idziesz na współpracę to sprzedajesz swoich "ziomków"
Gość perfidnie manipuluję słowami. Działał w grupie ze wspólnikami więc jak działałeś w całej grupie macie 1 wspólny akt oskarżenia i jeżeli ty się do tego przyznajesz to i tak sprzedajesz całą grupę i kolegów.