Mireczki, co się odjaniepawliło dziś to nawet ja nie. Siedze sobie spokojnie w mojej piwncy, pije zimne piwko i gram w lola. Nagle dzwoni ktoś dzwonkiem. Wpadłem od razu w panike, tętno 200 i serce w gardle. Myslę sobie pewnie komornik albo bagiety. Dzwięk dzwonka rozległ się ponownie, więc ubrałem stare wytarte spodnie na obspermione cottonworldy i poszedłem do drzwi. W drzwiach stał kurier DHL z paczką. Nie zdążyłem nic powiedzieć a
przyjmujedarmowekomputery
