Od dziecka pasjonowały mnie zegarki. Pamiętam swój pierwszy kwarcowy zegarek, marki nieznanej. Jaka to była radość i duma nosić na nadgarstku coś co kosztowało w tamtych czasach pewnie max 15 złotych. Ale wiadomo, apetyt rósł w miarę jedzenia. Przyszła pierwsza komunia i kolejny watch, już droższy, bo od babci. Kiedy w szkole średniej, dostałem na urodziny kolejnego jeszcze droższego, to pamiętam, że w akcie radości
Od dziecka pasjonowały mnie zegarki. Pamiętam swój pierwszy kwarcowy zegarek, marki nieznanej. Jaka to była radość i duma nosić na nadgarstku coś co kosztowało w tamtych czasach pewnie max 15 złotych. Ale wiadomo, apetyt rósł w miarę jedzenia. Przyszła pierwsza komunia i kolejny watch, już droższy, bo od babci. Kiedy w szkole średniej, dostałem na urodziny kolejnego jeszcze droższego, to pamiętam, że w akcie radości
źródło: comment_1603465489q62a4VZ8ygb7NIkmENczVl.jpg
Pobierz