Byłem przed chwilą w sklepie po późne śniadanie. Ze sklepu wychodziła starsza Pani, podpierała się na balkoniku, bo miała problemy z chodzeniem. Miała do pokonania cztery schodki, jednak dla niej to był spory problem. Więc pomogłem - wziąłem balkonik na dół, wróciłem po Panią i trzymając ją jakoś udało nam się zejść ze schodków. Starsza Pani była wzruszona. Dała mi nawet paczkę herbatników w prezencie. Jeszcze nigdy te przepyszne skurczybyki mi tak
źródło: comment_pagsLXioTSIy1aiETlXKs9q2TXevfcG2.jpg
Pobierzźródło: comment_vmNz5Pb8Rysi8vrxvJzXfTFMqAFFsXxI.jpg
Pobierzźródło: comment_jc0Amjt00hODEDb9OVYyJFknsiZQTeK0.jpg
Pobierz