Organizacja nie wie jak powinno się dopuszczać zawodników do walki. W walce po faulu Sianosa gleba wygrywa, ale jak sfaulował Alberto to wygrywa Parke? Szczególnie medyk, co zezwala na walke, ale potem zmienia zdanie, no gościu jak zawodnik nie może walczyć to nie na 30 sekund, czy na 2 minuty, a nie może, albo może i tyle... Sarara przegrywa wałem, ale i tak wchodzi chociaż miał wejść zwycięzca walki r e z

gleba kontuzja ale wygrywa
Alberto fałluje ale wygrywa
Labryga przegrywa ale wygrywa
Sarara przegrywa ale wygrywa xd