Zakup z 26.11 na sumę 760 zł na amazon de, zgłaszany zgodnie z zasadami ręcznie po 24 godzinach pierwszy raz, potem jeszcze wielokrotnie wobec wcześniejszych niepowodzeń. I nic. Żadnej reakcji, śladu, ni to pozytywnego, ni to negatywnego. Jak pisanie na Berdyczów. Całkowite ignorowanie zgłoszeń. To już wolałbym odrzucenie, choćby dosadne spadaj, bo wiedziałbym, że po drugiej stronie istnieje jakieś życie. A tak dobijam się do jakiegoś być może mitologicznej instytucji, oddaje hołd
@PlanetPlus: A jednak jeden post nie wystarczy. Bo odpowiedzi są jak przyjmowanie wniosków. Czyli przyjmujemy, ale w rzeczywistości nie przyjmujemy i odpowiadamy, ale w rzeczywistości nie odpowiadamy.
PlanetPlus: Ale ja właśnie piszę, że nie widzę żadnego efektu na koncie, zgłoszenie nie ma żadnego statusu: ani werifikowane, ani anulowane, ani odrzucone, ani tym bardziej zatwierdzone. Wysyłanie w pustkę. Nie przypadkowo piszę też, że skoro nie widzę efektu, to czynność zgłoszenia powtarzałem
Zakup z 26.11 na sumę 760 na amazon de, zgłaszany zgodnie z zasadami ręcznie po 24 godzinach pierwszy raz, potem jeszcze wielokrotnie wobec wcześniejszych niepowodzeń. I nic. Żadnej reakcji, śladu, ni to pozytywnego, ni to negatywnego. Jak pisanie na Berdyczów. Całkowite ignorowanie zgłoszeń. To już wolałbym odrzucenie, bo wiedziałbym, że po drugiej stronie istnieje jakieś życie. A tak dobijam się do jakiegoś być może mitologicznej instytucji. Być może skuteczniej byłoby odmówić pacierz
@PlanetPlus: Ale ja właśnie piszę, że nie widzę żadnego efektu na koncie, zgłoszenie nie ma żadnego statusu: ani werifikowane, ani anulowane, ani odrzucone, ani tym bardziej zatwierdzone. Wysyłanie w pustkę. Nie przypadkowo piszę też, że skoro nie widzę efektu, to czynność zgłoszenia powtarzałem kilkakrotnie. Znam znaczenie słowa weryfikacja, nie będę też miał trudności ze zrozumieniem słowa odrzucone. Tylko, żeby spodziewać się odpowiedzi, nawet negatywnej, to trzeba mieć przekonanie, że jakiś
@j4c0b: Przepraszam, nie wiem, jak tu się pisze wiadomości prywatne, a mam wrażenie, że ten dialog taki nie jest. Czy mógłbyś odezwać się na aamackozz@wp.pl i ewentualnie zdradzić tajemnicę dotyczącą kasowania 300 stron?
PlanetPlus: Ale ja właśnie piszę, że nie widzę żadnego efektu na koncie, zgłoszenie nie ma żadnego statusu: ani werifikowane, ani anulowane, ani odrzucone, ani tym bardziej zatwierdzone. Wysyłanie w pustkę. Nie przypadkowo piszę też, że skoro nie widzę efektu, to czynność zgłoszenia powtarzałem