W Polsce uprawnienia do głosowania powinni mieć wyłącznie ludzie, którzy skończyli studia ścisłe, np. informatykę lub matematykę oraz podobne. Najlepiej osoby z doświadczeniem korporacyjnym, którzy mogą się pochwalić zajebistymi kejpiajami i eselami oraz wszystkimi innymi korpobełkotliwymi acziwmentami.
Reszta pospólstwa powinna przechodzić egzaminy z zakresu (podstaw) ekonomii i (podstaw) matematyki. Co 10 lat. Jak humanisty na starość zgłupieją, a zgłupieją, to nie przejdą testów i utracą przywilej udziału w wyborach - z resztą
@nosferathoo: już kiedyś było tak ze lepsza część społeczeństwa rządziła tą gorszą (szlachta miała polityczną władzę) i nie było to dobre ani dla rozwoju gospodarki ani stabilności państwa.
Reszta pospólstwa powinna przechodzić egzaminy z zakresu (podstaw) ekonomii i (podstaw) matematyki. Co 10 lat. Jak humanisty na starość zgłupieją, a zgłupieją, to nie przejdą testów i utracą przywilej udziału w wyborach - z resztą