@PsichiX: Jeszcze nie, ale wszystko jest możliwe ( ͡°͜ʖ͡°) @mersi: Próbuję, ale widzę, że ona by je spełniła dla mnie, a nie z własnej uległości. To nie to samo :/
@niewiernyniebieski: A brałeś pod uwagę, co się stanie i jak zmieni się Twoje życie, jak różowy z którym jesteś teraz dowie się o tym drugim różowym? Warto Twoim zdaniem podjąć ryzyko?
@robertx: brałem, oczywiście, że tak. Właśnie o to chodzi, że chyba warto, inaczej bym nie pisał.
@robertx: gdyby to było takie proste to dawno bym to zrobił. Mimo wszystko mojego różowego kocham (a może to już przyzwyczajenie?), ale nie spełnia moich oczekiwań. Jesteśmy razem 4 lata, mieszkanie chcemy kupować, a ja się jednak waham.
@mgalecki: jeszcze nie tenteges, spotkaliśmy się, ale skończło się lajtowo, rozmową i "zadaniami"
@zvarac: na razie przodująca porada :D
@mersi: Próbuję, ale widzę, że ona by je spełniła dla mnie, a nie z własnej uległości. To nie to samo :/
@robertx: brałem, oczywiście, że tak. Właśnie o to chodzi, że chyba warto, inaczej bym nie pisał.
@Paviarotti: zgadzam się, tego nie da się nauczyć
@Delila: No widzisz, ty i kotś przed tobą wspomniał o tym. Moim największym błędem było nie wyłożenie kawy na ławę, z drugiej