Zamówiłem sobie zapas 10 szkiełek na telefon. Dotarły po dwóch miesiącach i zdziwiłem się, bo listonosz przyniósł jako "za potwierdzeniem odbioru". Okazało się że rozpierdzielony styrobox wpakowany w folie i karteczka od poczty "z zagranicy przesyłka dotarła uszkodzona" (coś w tym stylu) i podpis). Okazało się że jedno szkiełko tylko działa, reszta domyślcie się :D Cyk cyk foteczki porobione, open dispute, opisuje wszystko, dorzucam zdjęcia i zaznaczam ze chce dolce (z ceny
vivanat






