TRWA PROTEST GŁODOWY DIAGNOSTÓW LABORATORYJNYCH I FIZJOTERAPEUTÓW

Cześć! Od wczoraj trwa protest głodowy Diagnostów laboratoryjnych i Fizjoterapeutów. Dlaczego i o co walczą - krótka sklejka poniżej. W skrócie dla nie chcących oglądać: Protest trwa w szpitalu na Żwirki i Wigury w Warszawie - w tym samym, w którym w ubiegłym roku strajkowali medycy z...
z- 191
- #
- #
- #
- #
- #
2. Wśród moich znajomych to ratownicy są lepiej zarabiającą grupą niż diagności. Ja mam 1700 netto i nie znam ratownika, który by tyle zarabiał.
3. Chociażby farmaceuci też mają spokojną pracę, a jakoś nikt im nie umniejsza. Podobnie lekarze niektórych specjalizacji.
4. Są laboratoria i laboratoria. W niektórych to będzie lajtowa, spokojna praca. W niektórych pracownicy są na skraju wytrzymałości psychicznej i fizycznej. W obu laboratoriach gdzie pracowałam wyrabianie 250 - 350 godzin miesięcznie to nic nadzwyczajnego. W końcu trzeba łatać braki kadrowe.
Ja szanuję pracę ratowników. Uważam że wszyscy medycy grają do jednej bramki. Stąd deprecjonowanie jednego zawodu medycznego przez inny uważam
Swoją drogą popracowałbyś jako diagnosta-serolog, sam na dyżurze obsługując badania dla całego szpitala i mając próbę krzyżową do pilnego krwawienia na cito gdzie pielęgniarki praktycznie wyrywają ci krew z rąk (a Ty się pod tym wszystkim podpisujesz i bierzesz odpowiedzialność za wydaną krew),
Jedna osoba na dyżurze obsługuje niewielki szpital. Siedem oddziałów w szpitalu. Siedem pracowni w laboratorium, w tym bardzo ważne: pracownia serologii i bank krwi. Po godzinie 15 obsługa pacjentów ze skierowaniami na cito. Często roszczeniowa postawa pacjentów którzy takowych citowych skierowań nie mają, nękanie, walenie w drzwi laboratorium. Skoro ktoś jest w labie, to czemu ich nie obsłuży? Ich nie