Dziewczyna poznana na koncercie w piatek. Ona z Wwa, ja z Krakowa. Spedzilismy razem prawie caly wieczor, umowilismy sie ze widzimy sie na MS w sobote, wymienilismy numeru i Ig.
W sobote juz o wiele inaczej bo nie nie bylismy wypici i moglismy normalnie ze soba rozmawiac. Wiec nie bylo czułości na start. Do czasu mojego pierwszego pocalunku bo pozniej juz trzymanie sie za rece i calowanie co jakis czas :). I tak
W sobote juz o wiele inaczej bo nie nie bylismy wypici i moglismy normalnie ze soba rozmawiac. Wiec nie bylo czułości na start. Do czasu mojego pierwszego pocalunku bo pozniej juz trzymanie sie za rece i calowanie co jakis czas :). I tak

Co jest ze mną nie tak?!
Mam 26 lat i rozwaliłem swój 3 związek.
Zauważyłem, że schemat ten sam. Poznaję dziewczynę, jest pięknie (dla mnie) przez 6msc, ona kocha mnie na zabój, nie zdradza, mieszkamy razem i paradoksalnie wszystkie zawsze mówią, że "jestem miłością ich życia", a potem już szukam kogoś innego, ciągnie mnie do innych, szukam atencji, seksu, flirtu gdzieś indziej. Wszystkie te dziewczyny przynajmniej raz zdradziłem, a mimo
1. Nie wytrzymujesz długo, bo lubisz r----ć nowe laski - nowe emocje.
2. Pewnie podchodzisz
@Turbobol poza ruchaniem to
Niech sobie rzucają o facetach co chcą, mam to gdzieś.
Zrozumiesz kiedy Twoja dziewczyna dorobi Ci rogi. Ja nie powiedziałem, że masz r----ć wszystko i trzymać się tylko z facetami, możesz mieć też koleżanki i czerpać od nich pozytywne odczucia.
Nie mniej jednak fakt jest taki, że jedyne co laski - które chcesz poznać bliżej -
Nie chce mi się teraz bawić w psychologiczne gierki, gdybym chciał to bym poszedł na wizytę, moje zdanie znasz, albo się z nim zgadzasz albo nie.
Oczywiście, że mam coś do zaoferowania, po pierwsze spełniałam ten warunek, że skoro laski są do ruchania to po prostu je rucham, jestem romantyczny, bardzo dobrze można spędzić ze mną czas, lubię pozwiedzać, jak każdy dzisiaj. Co mam jeszcze Ci napisać? Na