Taki delikwent mi dziś przed południem chodził po podłodze. Przejrzana dokładnie kanapa, łóżko, materac, stoliki, krzesła, listwy - żadnych śladów, w nocy żadnych ugryzień. Czy to pluskwa i już mam się bać i szykować dezynsekcję? Czy może pies coś przyniósł z dworu? Po zgniecieniu w chusteczce żadnych śladów krwi, tylko jakaś czarna/brunatna substancja.
Taki delikwent mi dziś przed południem chodził po podłodze. Przejrzana dokładnie kanapa, łóżko, materac, stoliki, krzesła, listwy - żadnych śladów, w nocy żadnych ugryzień. Czy to pluskwa i już mam się bać i szykować dezynsekcję? Czy może pies coś przyniósł z dworu? Po zgniecieniu w chusteczce żadnych śladów krwi, tylko jakaś czarna/brunatna substancja.
źródło: IMG_6976
Pobierz