Czołem mirki i mirabelki. To mój pierwszy wpis, choć mirko przeglądam od dawna.
Od dłuższego czasu nosiłem się z tym zamiarem i wreszcie mam czas i motywacje, chciałbym stworzyć stronkę coś na zasadzie wyszukiwarki produktów gdzie po znalezieniu danego produktu można sprawdzić ilość białka, węglowodanów, tłuszczy i innych interesujących nas wartości na temat danego produktu. Dodatkowo opis, typowy waga produktu, kraj pochodzenia/uprawy, linki do przepisów (np. do blogów) z wykorzystaniem tego produktu.
@mirkoja: Aby odnieść sukces musiałbyś wydać dużo złota na studentów na początek, by łazili po sklepach i spisywali. Produktów w sklepach są dziesiątki tysięcy.
@mirkoja: wbrew innym wypowiedziom: tego typu dane raczej głównie się sprytnie crawluje a ręcznie tylko utrzymuje. Inaczej zapomnij o sensownej bazie danych bez ogromnego nakładu czasu, ludzi i finansów.
No ale crawlować zawsze można o ile jest skąd.
Pomysł, jak pomysł. Zapełniając lukę w siedzi zawsze jesteś na dobrej pozycji. Technicznie trudne to jest otworzyć parasol w tyłku. Wszystko inne to kwestia czasu. Wątpię, żebyś w pojedynkę znalazł go wystarczająco
To mój pierwszy wpis, choć mirko przeglądam od dawna.
Od dłuższego czasu nosiłem się z tym zamiarem i wreszcie mam czas i motywacje, chciałbym stworzyć stronkę coś na zasadzie wyszukiwarki produktów gdzie po znalezieniu danego produktu można sprawdzić ilość białka, węglowodanów, tłuszczy i innych interesujących nas wartości na temat danego produktu. Dodatkowo opis, typowy waga produktu, kraj pochodzenia/uprawy, linki do przepisów (np. do blogów) z wykorzystaniem tego produktu.
No ale crawlować zawsze można o ile jest skąd.
Pomysł, jak pomysł. Zapełniając lukę w siedzi zawsze jesteś na dobrej pozycji. Technicznie trudne to jest otworzyć parasol w tyłku. Wszystko inne to kwestia czasu.
Wątpię, żebyś w pojedynkę znalazł go wystarczająco