@minus_plus: Coś w tym jest, jak z różową idziemy to często sobie heheszkujemy z jakichś par które pchają wózek z dzieciarem, mając oczy podkrążone niczym były minister zdrowia i wzrok typu "zabrała mu duszę, odwrócił się w ciszy, znowu do kiełbas, szkoda człowieka" #pdk Wśród par bezdzietnych też się to oczywiście zdarza, ale w dzieciowych to praktycznie norma. Jedyny wyjątek to jacyś ludzie zajarani tymi dziećmi z #
@minus_plus: standardzik, wielu ludzi uważa, że receptą na wypalenie się związku jest zrobienie bobo - co daje skutek odwrotny do zamierzonego. W ogóle dziecko oznacza reorganizację całego życia, więc jeśli ktoś bardzo chce to OK, ale większosć ludzi robi dzieci z jakiegoś poczucia obowiązku i wychodzi potem kilka lat wyjęte z życiorysu.
Coś w tym jest, jak z różową idziemy to często sobie heheszkujemy z jakichś par które pchają wózek z dzieciarem, mając oczy podkrążone niczym były minister zdrowia i wzrok typu "zabrała mu duszę, odwrócił się w ciszy, znowu do kiełbas, szkoda człowieka" #pdk Wśród par bezdzietnych też się to oczywiście zdarza, ale w dzieciowych to praktycznie norma. Jedyny wyjątek to jacyś ludzie zajarani tymi dziećmi z #