#anonimowemirkowyznania
Witajcie, potrzebuje się komuś wyżalić a nie mam komu stąd ten wpis. Kolejny raz wykazałem się brakiem asertywności i wpadłem w sidła romansu. Jestem w związku ok cztery lata, poprzedni rozpadł się z mojej winy(zdrada). Wszytko układało się fajnie, mieliśmy plany na życie, aż kilka miesięcy temu wdałem się w romans z klientką. Zaczeło się niewinnie kawa w domu, komplementy skończyło się na seksie. Trwa to już 4 miesiące
Witajcie, potrzebuje się komuś wyżalić a nie mam komu stąd ten wpis. Kolejny raz wykazałem się brakiem asertywności i wpadłem w sidła romansu. Jestem w związku ok cztery lata, poprzedni rozpadł się z mojej winy(zdrada). Wszytko układało się fajnie, mieliśmy plany na życie, aż kilka miesięcy temu wdałem się w romans z klientką. Zaczeło się niewinnie kawa w domu, komplementy skończyło się na seksie. Trwa to już 4 miesiące











źródło: comment_5L6flsq3UBxnHedOJK3haRNjaGf6610U.jpg
Pobierz