@smutasiarz Dlatego najlepiej zmęczyć się psychicznie i fizycznie w dzień, żeby nie rozmyślać za dużo w nocy i marzyć o położeniu się do łóżka, celem zaśnięcia.
@regal20 @swza W teorii się z wami zgadzam, że da się ogarnąć. Tylko pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, zmarnowane lata w relacjach damsko męskich. Dodaj do tego fobię społeczną i miks spierdona gotowy. Teraz już wiem, że jak nic nie zmienię, to będę umierał w samotności, a nie potrafię się wziąć w garść.
@maupiszoon: znam ten stan w jakim się znalazłeś. Kiedyś byłem w podobnym, z poczuciem całkowitej utraty kontroli nad własnym życiem. I da się z tego wyjść. Mogę ci powiedzieć co zrobiłem ja, co zrobisz ty to już twoja sprawa. Po pierwsze idź do psychiatry! Nie na terapię. Leki regulujące nastrój spowodują że znika uczucie przytłoczenia, ja nazywałem je tabletkami na "chcenie". Plus drugie na sen. Po drugie cele krótkoterminowe. U
@Azbuga To wszystko brzmi dla mnie bardzo odlegle i gratuluję ci takiego samozaparcia i motywacji do życia, ale jak już to czytam to mnie to przytłacza. Poza tym ty tyle przeżyłeś w życiu, żona, dziecko, druga żona i dziecko. Dla mnie to brzmi jak kosmos. Tym bardziej się cieszę, że się odbiles od dna. Moim problemem jest to, że ja chyba wolę częściej przebywać sam lub się do tego przyzwyczaiłem i
@Chess_horse_shadow Nie, pandemia nie ma nic do rzeczy, po prostu straciłem wiarę w siebie i nic nie robię w swoim życiu, nie mam żadnych celów, brak mi ambicji. Dlatego mi się pogłębia, cokolwiek to jest w mojej głowie.
@Chess_horse_shadow 20-25. Taka sytuacja, że głupiej matury nie mogłem zdać z matematyki i teraz próbuję do niej podchodzić co rok. Brałem korki, uczyłem się sam w domu, a potem to jak krew w piach. Ja potrafię tylko coś wykuć na pamięć, a żeby zrozumieć logiczne zadanie i je rozwiązać, już nie. W międzyczasie poszedłem do szkoły i prawie ją skończyłem, ale oblałem jeden egzamin. Ponownie próbowałem dokończyć semestr, ale sobie odpuściłem.
@zaorany Jasne nie można się poddawać i też jestem taką osobą, która nie odpuszcza, ale teraz wiem, że to nic dla mnie nie znaczy i to jest najgorsze. Nie poczułeś się chociaż trochę lepiej, kiedy mogłeś opowiedzieć o swoich problemach? Też myślę, że tylko jakaś praca, którą będę lubił wykonywać da mi taki impuls do działania jak tobie.
@Chess_horse_shadow Ja sam bym chciał ją zdać, bo ciąży mi to, że tylko jej nie potrafiłem zaliczyć. Ale właśnie u mnie to wygląda tak, że potrafię coś podstawić do wzoru, a głębi tych działań, dalszych kroków nie rozumiem. Pewnie nie mój cel, masz rację.
@Chess_horse_shadow Być może tak, bo taki korepetytor sobie myśli, że jestem takim uczniem jak inni, że po prostu mam braki, bo je mam. Ale mi to trzeba by jeden dział tygodniami wałkować.
@zaorany Bardzo ci współczuję, że tak wyszło. Chociaż spróbowałeś i to się powinno dla ciebie liczyć. I Nadal próbujesz, widocznie jesteś tutaj komuś jeszcze potrzebny na świecie. I nie chcę tutaj wyjeżdżać z wiarą, tylko pewne rzeczy nie dzieją się przypadkiem, tak myślę.
@Chess_horse_shadow Gdyby Einstein zobaczył moje zdolności matematyczne, to chyba strzeliłby sobie w łeb ;) Jest to jakaś prawda, żeby rzucić, to co nie wychodzi, ale jeszcze mam podejścia do tej matury, więc będę próbował do końca. To dosyć niespodziewane dla ciebie musiało być z tą djką. Życie cały czas zaskakuje.
@zaorany Mam ciężary w domu i ćwiczyłem trochę jakiś miesiąc temu. Teraz odpuściłem i fakt też się zapuściłem. Wcześniej jeszcze biegałem do lasu i z powrotem do domu. Rower też praktykuje w ciepłe miesiące, faktycznie trochę to pomaga. Codziennie po przebudzeniu patrzę na swój bebech, mam lustro naprzeciwko łóżka i się dobijam tym widokiem. Muszę się chyba zmusić, nie mam innego wyjścia.
@zaorany Tzw domowa siłka, no pewnie, wspólne ćwiczenia najbardziej motywują. Jeszcze jak sami wszystko zrobiliście, dodatkowa satysfakcja. A jakieś bieganie próbowałeś? Wiem, że dosyć nudne dla wielu osób, ale też byś mógł podreperować nim zdrowie.
@zaorany To miejmy nadzieję, że już niedługo otworzą baseny i będziesz korzystał. Tak rower też przyjemna sprawa, tylko aby nie wiało pod wiatr, to można jeździć.
@zkrwtq Te zaległości da się nadrobić w parę miesięcy, ale nawet to mi nie pozwoliło zdać tego egzaminu, ponieważ nie myślę logicznie przy rozwiązywaniu tych zadań. Współczuję ci mocno, może coś ci jednak się przytrafi w życiu, co da ci nadzieję na lepsze życie.
@Shepard93 dzięki