Mój tata dał się oscamować. Kliknął w reklamę na Facebooku jakiegoś napędu do rowerów, spodobał mu się i zamówił z jakiejś stronki typu allev2.shop czy coś takiego, za pobraniem. Przyszło, pojechał na pocztę, zapłacił, a w paczce za 400zl jest uchwyt do płytek warty 5zł.
Są jakieś realne szanse odzyskania pieniędzy? Ja mu powiedziałem, że głupio robi i się w takie stronki nie klika, jedyny kontakt na stronie to jakiś lilianyp02@gmail.com. Poczta
@secs to jest adres magazynu, zapewne jakiś przeładunkowy. Trochę szukanie wiatru w polu ale jest to jakiś punkt zaczepienia. Na pewno zgłoszenie na policję pomoże. Życzę powodzenia.
#awanturaokase ale żenada tu powinna być od razu kara, jeszcze zrozumiem upomnienie w pierwszym etapie, ale nie w finale, widać że to był celowy zabieg ze strony niebieskich, trza bylo być szybszym a nie... brak jaj ze strony niebieskich
#awanturaokase myślałem że mistrzowie przegrają a dopiero teraz zauważyłem że to 7. pytanie wtf p------o mnie, niech ktoś mnie otrzeźwieje bo mi musk paruje