Cześć Mirki. Zastanawiam się od pewnego czasu nad zakupem telewizora 65" i nie wiem jaki wybrać. Do wyboru mam Sony XR65X95j, Samsung QE65QN91AAT lub PHILIPS 65PML9506. Który z nich najbardziej byście polecali? Słyszałem, że Philips ma spore problemy z bloomingiem i w każdym sklepie zachwalają Sony ze względu na funkcjonalność, Google TV, odwzorowanie kolorów dolby vision i dolby atmos, których Samsungu nie ma ale wydaje mi się, że na Samsungu czerń i
Cześć Mirki. Zastanawiam się od pewnego czasu nad zakupem telewizora 65" i nie wiem jaki wybrać. Do wyboru mam Sony XR65X95j, Samsung QE65QN91AAT lub PHILIPS 65PML9506. Który z nich najbardziej byście polecali? Słyszałem, że Philips ma spore problemy z bloomingiem i w każdym sklepie zachwalają Sony ze względu na funkcjonalność, Google TV, odwzorowanie kolorów dolby vision i dolby atmos, których Samsungu nie ma ale wydaje mi się, że na Samsungu czerń i
@choosewisely: zastanawiałem się kiedyś ale obawiam się wypalania pikseli i poświat. Niby mają teraz technologie zapobiegania ale jakoś nie ufam temu. A wydać 7 tys. za telewizor który po kilku latach będzie do wyrzucenia to trochę słabo. Dlatego wolałbym jednak dla świętego spokoju miniLED
Nie dość, że w super cenie to jeszcze elegancki OLED. Ja mam OLEDa starszej generacji już 5 lat, wyświetlam mnóstwo obrazów statycznych (np. podczas grania w FIFE) i 0 wypaleń. Naprawdę polecam, będziesz miał super komfort obrazu a przy okazji 2 tysiące w kieszeni ;)
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora