Większości z nas wydaje się, że żyjemy na spokojnej planecie, na której, jeśli zdarzają się kataklizmy, to wyłącznie w skali lokalnej. Historia zna jednak przypadki globalnych katastrof, które unicestwiały znaczną część ludzkiej populacji i doprowadzały do głębokiej zapaści cywilizacyjnej.
Przykładem może być średniowieczna pandemia Czarnej Śmierci. W XIV wieku, dżuma zabiła połowę mieszkańców Europy, ale siała ogromne spustoszenie też na innych kontynentach. Całe rodziny ginęły razem. Brakowało żywych, aby móc pogrzebać wszystkich zmarłych.
Przykładem może być średniowieczna pandemia Czarnej Śmierci. W XIV wieku, dżuma zabiła połowę mieszkańców Europy, ale siała ogromne spustoszenie też na innych kontynentach. Całe rodziny ginęły razem. Brakowało żywych, aby móc pogrzebać wszystkich zmarłych.

Również mainstreamowe media zaczęły o tym mówić:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/te-prognozy-sa-alarmujace-mowa-w-nich-takze-o-polsce-mapa/6cq8d35