zawsze mnie bawi żę ludzi bardziej raduje porażka takiej Francji i Mbappe a potem jak takie pały z paragwaju by kolejny mecz przeszły robieniem autobusu i antyfutbolem i by trafili (nie trafią) na drugą taka samą drużyne i cale mistrzostwa by były takim siedzeniem w polu karnym i nie strzelaniem bramke to wszyscy by jojczyli ze pilka nozna sie skończyla i nie ma juz magików jak Szczerbaty brazylijczyk z początku lat 2000

marcin-lmd

