@yam-jest: Takie stwierdzenie uważam za zrzucanie winy na wojsko.Rozruchy w Gdyni i Gdańsku zaczęły się w poniedziałek,Szczecin ruszył w czwartek.Najbardziej krwawe wydarzenia,były właśnie tego dnia.Zginęło wielu ludzi,wielu zostało rannych.Nas uwięziono w szkole,nie wolno było wyjść.Byłem pod stocznią następnego dnia.W całym mieście pełno bylo wojska i milicji.Przy samej stoczni,żołnierze byli poubierani w nowe mundury polowe i mieli koszule wizytowe.Prawdziwe wojsko do mundurów polowych nigdy nie zakładało koszul.Przez wiele następnych lat,ulice w
@mamoba: 13 grudnia 1981 to też nie było wojsko? WP ma szlak bojowy polegający na strzelaniu do Polaków i ich pacyfikacji czołgami, obecnie mamy 100 tysięcy takich wojaków i 300 tysięcy emerytów, których utrzymuje społeczeństwo.. Żaden żołnierz nie odmówił 13 grudnia 1981.
Boguś chwalił sie,że pije jak sikorka,tyle ile waży.Całkowity brak pokory doprowadził do utraty zdrowia.Rozumiem Laskowika, ile musiał goryczy przełknąć w róznych przytykach ,od tych" zdrowych" w momencie zaprzestania picia.Lubiłem Smolenia,jak pewnie każdy,ale przyznam,że jego tragedia nie wywołala u mnie żadnego współczucia.Sam sobie zgotował ten los.Podziwiam p.Zenona za wytrwałość i pokorę.W czasach gdy Smoleń świecił indywidualne tryumfy,plakaty reklamowe na całą ściane budynku,Laskowik został zwykłym listonoszem.Ocalił swoje zdrowie ,życie i godność.Nie dał sie pociągnąć
WP ma szlak bojowy polegający na strzelaniu do Polaków i ich pacyfikacji czołgami, obecnie mamy 100 tysięcy takich wojaków i 300 tysięcy emerytów, których utrzymuje społeczeństwo..
Żaden żołnierz nie odmówił 13 grudnia 1981.