Żywczykowi zawdzięczam zdrowe zęby moich dzieciaków, męża i swoje. Dzięki niemu oduczyłam picia coca-coli i pepsi całą moją rodzinę. Dawniej, żeby go dostać, mąż jeździł na Ukrainę, ale od niedawna kupujemy go na miejscu w Piasecznie lub w sklepie internetowym Smaki z Ukrainy.