A więc jest to coś co wprawiało mnie w dyskomfort w dzieciństwie. A mianowicie było to intro, poprzedzające bajkę, czy nawet intro studia które bajkę wyprodukowało.
Intro zaczynało się głębokim buczeniem męskiego głosu coś w stylu „uuuuuaaagggghhhhhhhhh”. Następnie były koła zębate, po czym jeden umięśniony mężczyzna trzymał jedno koło zębate jakby chciał je zatrzymać - koło i on były w kolorze złotego. Nastepnie buczenie ustawało i
A więc jest to coś co wprawiało mnie w dyskomfort w dzieciństwie. A mianowicie było to intro, poprzedzające bajkę, czy nawet intro studia które bajkę wyprodukowało.
Intro zaczynało się głębokim buczeniem męskiego głosu coś w stylu „uuuuuaaagggghhhhhhhhh”. Następnie były koła zębate, po czym jeden umięśniony mężczyzna trzymał jedno koło zębate jakby chciał je zatrzymać - koło i on były w kolorze złotego. Nastepnie buczenie ustawało i