375979 - 46 - 35 - 11 = 375887
Z tygodnia świątecznego i ostatniego dnia roku.
Skoro koniec roku to czas podsumowań, to ja dołożę swoje trzy grosze.
Przejechane 5341 km wszystko na krosie. Wynik odrobinę gorszy niż rok temu ale i tak całkiem znośnie. Biorąc pod uwagę, że w drugiej połowie roku generalnie miałem mniej czasu na rower a często pogoda nie rozpieszczała to mogę zaakceptować taki wynik.
Plan na obecny
Z tygodnia świątecznego i ostatniego dnia roku.
Skoro koniec roku to czas podsumowań, to ja dołożę swoje trzy grosze.
Przejechane 5341 km wszystko na krosie. Wynik odrobinę gorszy niż rok temu ale i tak całkiem znośnie. Biorąc pod uwagę, że w drugiej połowie roku generalnie miałem mniej czasu na rower a często pogoda nie rozpieszczała to mogę zaakceptować taki wynik.
Plan na obecny
- Freakz
- sargento
- civi88
- demoos
- matka19002
- +13 innych





Z soboty i niedzieli. Pogoda ładna to wypadało się poruszać i powoli rozkręcać formę. Taki plan ale...
Dzisiaj podczas jazdy puściło mi mocowanie mostka kierownicy (urwał się sworzeń mocujący). Dawno nie leciałem przez kierownicę także trzeba było sobie przypomnieć ten stan.. Nie polecam i nie zamierzam powtarzać. Konkretnie walnąłem głową o asfalt aż cały kask popękał. Cały bok poobijany i poobcierany ale nie jest jakoś