@shadowboxer: Przecież Peterson nie oskarże Derrdę i Marxa o problemy w swoim życiu ale wskazuje na to jak uniwersytety zachodnie zmieniły się w ciągu 30 lat za sprawą nauki obu Panów. Jakbyś go słuchał wiedziałbyś, że przede wszystkim przeciwstawia się radykalnej lewicy lgbtqwerty która zmusza ludzi prawnie do używania przyimków ludzi transseksualnych. Cmon.
kto ma autorytet, żeby stwierdzić, kto jest 'pseudoznawcą' czegokolwiek? Wielki znawca, taki jak Ty, czy może jednak coś bardziej obiektywnego?
@Gord: Ja w przeciwieństwie do Petersona byłem na studiach filozoficznych i swoją opinię wypowiadam świadomie, a nie z zasłyszanych bzdur, do których dodaję własne przekonania, tak jak robi ten psycholog. Nie mam kompetencji, by oceniać tego człowieka jako psychologa, oceniać jego brednie nt. filozofii mogę i będę.
Teksty (bardzo często także całe książki) z filozofii nieanalitycznej, do których szeroko i niezbyt czytelnie odnosi się w swoich strumieniach świadomości dr Peterson przerabiałem osobiście, także z tłumaczami szkoły frankfurckiej w Polsce, czyli Jerzym Łozińskim oraz Haliną Walentynowicz. Z Łozińskim zresztą miałem całe seminarium poświęcone czytaniu Bycia i czasu Heideggera, skoro Niemca już wspominasz. Przykładowo widzę dobrze, że dekonstrukcja Derridy to nie jest żadne odniesienie do marksizmu, tylko do tzw. destrukcji metafizyki Heideggera z rozdziału czwartego (lub trzeciego) Bycia i czasu, nie jest mi trudno także pojąć, że postmodernizm i marksizm to dwa zupełnie sprzeczne oraz dalekie od siebie prądy filozoficzne. Ale ktoś kto źródłowej literatury nie miał w ręku powtórzy za Petersonem czy Karoniem swoje brednie i prędzej czy później się skompromituje. Lepiej jest zapobiegać
#neuropa #jordanpeterson #bekazprawakow #bekazjordanapetersona (wstyd, że dopiero teraz taki tag)
źródło: comment_oLkLYVRSINsstLIcSY3DPXpQAFOE12FX.jpg
Pobierz@Gord: Ja w przeciwieństwie do Petersona byłem na studiach filozoficznych i swoją opinię wypowiadam świadomie, a nie z zasłyszanych bzdur, do których dodaję własne przekonania, tak jak robi ten psycholog. Nie mam kompetencji, by oceniać tego człowieka jako psychologa, oceniać jego brednie nt. filozofii mogę i będę.
Teksty (bardzo często także całe książki) z filozofii nieanalitycznej, do których szeroko i niezbyt czytelnie odnosi się w swoich strumieniach świadomości dr Peterson przerabiałem osobiście, także z tłumaczami szkoły frankfurckiej w Polsce, czyli Jerzym Łozińskim oraz Haliną Walentynowicz. Z Łozińskim zresztą miałem całe seminarium poświęcone czytaniu Bycia i czasu Heideggera, skoro Niemca już wspominasz. Przykładowo widzę dobrze, że dekonstrukcja Derridy to nie jest żadne odniesienie do marksizmu, tylko do tzw. destrukcji metafizyki Heideggera z rozdziału czwartego (lub trzeciego) Bycia i czasu, nie jest mi trudno także pojąć, że postmodernizm i marksizm to dwa zupełnie sprzeczne oraz dalekie od siebie prądy filozoficzne. Ale ktoś kto źródłowej literatury nie miał w ręku powtórzy za Petersonem czy Karoniem swoje brednie i prędzej czy później się skompromituje. Lepiej jest zapobiegać