Jak masz raka to lepiej ogarnij sprawy na przyszłość. Z raczkiem różnie jest, pożyjesz rok, może i 20, ale no niestety. Na szczęście praktycznie wszyscy pacjenci się z tym godzą, więc i Ty się pogodzisz. Życie nie jest uczciwe, ale jest Twoje i żyj szczęśliwie :)