@VWgolf3: O, kolejny, który ma mentalność przedszkolaka i sypie minusami bo myśli, że mu od tego fujarka urośnie. Kolego, minus zaznaczony przy wypowiedzi interlokuora nie jest żadnym argumentem na poparcie swego twierdzenia.
@xp17: Kolego, minus zaznaczony przy wypowiedzi interlokuora nie jest żadnym argumentem na poparcie swego twierdzenia. Powiem więcej - przy braku dalszej wypowiedzi, jest przyznaniem się do błędu, bo zabrakło argumentu na dalszą dyskusję. Więc, podsumowując, jest to zachowanie rodem z przedszkola, godne 5-letniego gówniarza. Mężczyzna nie ma problemu z przyzanniem się, że chwilowo pobłądził w swych sądach. Wniosek jest prosty - jeśli chcesz brać udział w rozmowach musisz dosrosnąć emocjonalnie,
@xp17: Nie podałeś żadnego argumentu, bo argument jest jeden - podstawa prawna. A tej, chociaż prosiło cię o to kilka osób, nie potrafisz podać. Nie potrafisz też odpowiedzieć na proste pytanie: jak zidentyfikujesz kierowcę po tablicy jeżeli auto używa kilka osób. Bo tablica rej, durniu (żeby już pozostać przy zaproponowanej przez ciebie kulturze słowa) identyfikuje auto (a to nie podchodzi pod RODO) a nie kierowcę. Więc
@BobMarlej: Już nie musisz odpowiadać. Zresztą jak widać zupełnie nie wiesz co powiedzieć, za to czynami potwierdzasz, że jesteś o takim... tycim człowieczkiem bez jaj. No ale przecież możesz ponastawiać jeszcze więcej minusów, nie musisz się ograniczać. Może od tego urośnie ci, malutki jak widać, pindolek. Jaja niestety nie urosną :(
@BobMarlej: Nie możesz pogodzić się z tym, że p----------ś coś bez zastanowienia i teraz nie masz żadnego argumentu na poparcie swej głupoty czy boli cię po prostu jej wypunktowanie? ( ͡°͜ʖ͡°)
@Sniezny_Koczkodan: O, i obraziło się dziecko i teraz będzie foch. Ale dalej tupie nóżkami bo tylko prymitywne fizyczne i słowne zabiegi są górną granicą zasięgu elokwencji.
@trajtek: Kilka razy użyłeś zwrotu "odcinki bez prądu/napięcia". Co to znaczy, jak często się zdarzają i w jaki sposób w normalnej, codziennej (standardowej) sytuacji się je pokonuje?
To sa np. izolatory sekcyjne (kilkadziesiąt takich miejsc w mieście, o długości ok. 30 cm) przjeżdzając rpzez nie nie możemy naciskać gazu i zatrzymywac się, poza tym nic się nie dzieje.
W dodatku we wszystkich miejsach gdzie krzyżuje sie siec sa miejsca izolowane o długości nawet 2m, też musimy uważac żeby się tam nie zatrzymać ani nie używac gazu (rozruchu).
Czyli np. jeśli stoimy w korku i zbliżamy się do takiego miejsca
Kolego, minus zaznaczony przy wypowiedzi interlokuora nie jest żadnym argumentem na poparcie swego twierdzenia.