Jest pewna różowa, która kiedyś zabiegała o moje względy i ja chętnie zabiegałem o jej, ale gdy wg niej nie starałem się wystarczająco, zaczęła być dla mnie złośliwa. Od tamtego czasu jest strasznie cięta na facetów, ale widać, że wyrosła z niej roszczeniowa sucz, która więcej wymaga niż ma do zaoferowania. Oczywiście jest przez to samotna i nikt jej nie chce (30 lvl). Czy byłoby bardzo nie na miejscu, gdybym jej teraz
Czy byłoby bardzo nie na miejscu, gdybym jej teraz