@wezsepigulke: Prokuratura bodajże wydała zakaz prowadzenia działalności "wycieczkowej" dla starej spółki, więc otworzył nową. Bodajże o to chodziło. Co nie zmienia faktu, że chłop dyma nadal i obiecuje każdemu, że "za tydzień odda pieniądze". Robił do tego zrzutki powołując się na WIELKIE STRATY po pożarze! A w rzeczywistości to co się spaliło nie należało nawet do niego, miał tam po prostu malusieńkie biuro. Dzierżawił ten obiekt jakiś czas. Część biurowa
A wiecie co jest najlepsze...?
Dodałem znalezisko na ten temat, zachęcam do wykopania bo to są jaja. Czekać jak UWAGA TVN się tym zainteresuje.