Możliwe, że jest to nie najodpowiedniejsze miejsce by zadać tego typu pytanie, ale liczę na waszą pomoc, bo sam nie wiem gdzie szukać wsparcia i porady w tym temacie.
@SkrytyZolw No właśnie planu tak naprawdę nie było (wspomniałem, że sam poprosiłem o konsultację). Odwiedziłem już wielu miejsc, mając nadzieje na lepszą opiekę, nikt tematu planu leczenia ze mną nigdy nie podjął (chyba, że plan do zaplombowania "wszystkiego co się da" do czego byli chętni). Nie dziwie im się, przychodzi niemalże brudas co w ogóle nie dbał o siebie i oczekuje rezultatów oraz pełnego wsparcia.
Możliwe, że jest to nie najodpowiedniejsze miejsce by zadać tego typu pytanie, ale liczę na waszą pomoc, bo sam nie wiem gdzie szukać wsparcia i porady w tym temacie.
Nie żebym oczerniał ich pracę, jak