Naprawiłem konsolę zużytym plastrem i gumą do żucia.
Wyciągnąłem z pawlacza krzemowe zwłoki sprzed trzech dekad, nie wiedząc, że ta żałosna nekromancja doprowadzi mnie prosto pod wiatę śmietnikową, gdzie w oparach mrozu i spalonego kurzu odnajdę jedyną prawdę o swoim nędznym pozerstwie.
Wszystko zaczęło się od wyciągnięcia z mroku szafy zakurzonego pudełka, które pachniało stęchlizną i zmarnowanym czasem; konsola Nintendo Wii leżała na podłodze jak wybebeszony kadłub. Opanowało mnie usilne pragnienie uruchomienia tego krzemowego
@kernel-panicz: a tutaj zbliżenie na czincze czy jak to się tam nazywa. Nagroda za cierpliwe przetrząsanie cudzych pozostałości, ale ciągle zatruta niepewnością czy nie przywlokę do domu gigantycznego elektrośmiecia.
Wyciągnąłem z pawlacza krzemowe zwłoki sprzed trzech dekad, nie wiedząc, że ta żałosna nekromancja doprowadzi mnie prosto pod wiatę śmietnikową, gdzie w oparach mrozu i spalonego kurzu odnajdę jedyną prawdę o swoim nędznym pozerstwie.
Wszystko zaczęło się od wyciągnięcia z mroku szafy zakurzonego pudełka, które pachniało stęchlizną i zmarnowanym czasem; konsola Nintendo Wii leżała na podłodze jak wybebeszony kadłub. Opanowało mnie usilne pragnienie uruchomienia tego krzemowego
źródło: 1766969982857
Pobierzźródło: IMG_20251229_180311
Pobierzźródło: ef30f6d9-3619-487f-8421-407f00fe89b8
Pobierz